Cyrkom ze zwierzętami mówimy STANOWCZE NIE !

Dzisiaj powiemy Wam, dlaczego jesteśmy przeciwni cyrkom.

WY też powinniście!

Kochamy psy.

Jednak pozostałe zwierzęta są równie fantastyczne i inteligentne.
Wszystkie zwierzęta myślą, czują i chcą żyć.
W myśl Ustawy o ochronie zwierząt ZWIERZĘ NIE JEST RZECZĄ!

A człowiek wciąż traktuje je jako przedmiot swojej rozrywki…

Wiecie do kogo należą zwierzęta?
Do środowiska, w którym przyszły na świat.
Ich życie to wolność na przestrzeni, którą znają.
W której czują się szczęśliwe.
Tam mają swoje matki (równie kochające jak ludzkie – a czasem nawet bardziej…)
Tam mają swoje stada, gdzie czują się bezpiecznie.

A teraz krótka zgadywanka:
gdzie mieszka:
– słoń?
– żyrafa?
– małpa?
– lew?
– tygrys?

Znacie odpowiedzi?

Teraz zastanówcie się, co te zwierzęta robią w cyrku?!
Jak się czują podróżując w ciasnych, śmierdzących, brudnych, stłoczonych, dusznych latem a zimą wychłodzonych przyczepach?,
Trzymane w klatkach, związane łańcuchami…
Chore na stereotypie…
Nieszczęśliwe…
W jaki sposób są tresowane?
W jaki sposób człowiek zmusza przerażone i dzikie zwierzę do współpracy? Do wykonywania bezsensownych figur, ruchów?

Prawda jest okrutna i bolesna, a mimo to rodzice zabierają swoje dzieci na to okrutne i zakłamane widowisko…
Czego uczy się dziecko w cyrku?
Traktowania zwierząt jak przedmioty i zabawki.
Uczy się braku empatii.
Uczy się krzywdzenia.
Ty je tego uczysz, bo zabierasz je do cyrku!

Idąc do cyrku WSPIERASZ ZNĘCANIE SIĘ NAD ZWIERZĘTAMI!

Zwierzęta są zmuszane do NIENATURALNYCH zachowań PRZEMOCĄ, są bite kijami, pałkami, kaleczone różnymi narzędziami, zakończonymi ostrymi hakami lub rażącymi prądem…

Złapane w swym naturalnym środowisku, kiedy były jeszcze dziećmi…
Odebrane matkom…
Wrzucone w brutalny, niezrozumiały ludzki świat…
Zmuszane do robienia rzeczy, których nie pojmują, które sprawiają im ból…
Nie zaznały wolności, zewu natury…
Nie mogą zaspokajać swoich instynktów…
Nigdy nie poczują się szczęśliwe…
Nigdy nie pobiegną przed siebie wolne…
Porwane i skrzywdzone…
Bite pałkami, okaleczane hakami,
Przywiązane łańcuchami…
Wołające o pomoc…
Przerażone…
Strach i ból to jedyne znane im rzeczy.

A człowiek?
Człowiek kupuje bilet,
zabiera swoje dziecko do cyrku
i…
świetnie się bawi patrząc na gwałcenie zwierzęcej godności.

Ludzie co z Wami?

My jesteśmy przeciwni cyrkom.
Nie zabieramy tam swoich dzieci.

Was też prosimy, abyście uczyli swoje pociechy empatii.

Jeżeli sądzicie, że to Was/nas nie dotyczy, to jesteście w błędzie.

Cyrk powstał dla człowieka.
Przez jego próżność i głupotę.
Przez ludzki brak współczucia i chęć zysku.

Dlaczego wciąż cyrki funkcjonują?
Ponieważ im się to opłaca!

Uświadamiajcie, edukujcie!
Nie przechodźcie obojętnie obok tego OKRUCIEŃSTWA!!!

Cyrk nie bawi zwierząt,
dla nich cyrk jest najgorszym koszmarem.
Po raz kolejny potworem z tego koszmaru okazał się…
człowiek.

Jak byś się czuł
uprowadzony siłą,
odebrany rodzinie,
obezwładniony,
wywieziony,
bity,
straszony,
okaleczany,
trzymany w klatce,
na łańcuchu,
zmuszany do robienia rzeczy, których nie chcesz robić,
które są dla Ciebie bolesne i trudne,
które Cię przerażają
których nie rozumiesz
Wystawiany na widok setek oczu,
w hałasie,
w chaosie,
wciąż czując presję, że jeśli się pomylisz to Twoje ciało przeszyje ból…
Bez nadziei,
bez szans na wolność…
Nikogo nie obchodziłby Twój los,
a inni płaciliby za to, aby Cię krzywdzono…

Chciałbyś tak żyć?
Czy nie marzyłbyś, aby to wszystko po prostu się skończyło…?

Teraz jakieś zwierzę właśnie się boi,
jest przygotowywane do kolejnego,
idiotycznego widowiska…
Jest tresowane,
bite,
pałki, haki właśnie są w ruchu…

On będzie się bał,
będzie marzył o ucieczce,
o wolności,
o życiu…

A człowiek będzie jadł popcorn i śmiał się…

NIE dla ZWIERZĄT W CYRKACH!

Polecamy Wam kampanię:
Koalicja CYRK BEZ ZWIERZĄT

https://cyrkbezzwierzat.wordpress.com/

i zachęcamy do obejrzenia ich spotu.

Szczerze Was błagamy,
jeżeli dzisiaj wybieraliście się do cyrku:
nie róbcie tego…

Idźcie do kina, na spacer…
Ale nie do cyrku…

Ale jeśli już tam będziecie,
spróbujcie spojrzeć inaczej.
Słuchając rozbawionego tłumu
i patrząc na ich puste uśmiechy
i oczy pozbawione współczucia…
…zatrzymajcie się na chwilę,
przyjrzyjcie się tym zwierzętom,
ich przerażonym oczom,
które każdym spojrzeniem wołają o pomoc…

Patrzą na Was i szukają ratunku.

Potrafiłbyś spojrzeć im w oczy i powiedzieć:
„nie obchodzi mnie Twój los,
ja świetnie się bawię widząc jak cierpisz” ?

Kto wie… może jeśli dobrze się przyjrzysz,
zobaczysz płynące po ich pyszczkach łzy…

Możesz im pomóc.
Nie wspieraj cyrków ze zwierzętami.

This entry was posted in Bez kategorii.