Jak pies z… JEŻEM. Dlaczego musimy chronić jeże?

Dziś będzie trochę edukacji, też o czworonożnych, ale nieco mniejszych 🙂

Kochamy psy, psy są naszą pasją, ale nie zapominamy, że pies ma instynkt.
Do nas, jako właścicieli należy określenie, czy nasz psiak zagraża innym zwierzakom?

Mamy na myśli jeże
, które niedawno zaczęły żerować po zimie i intensywnie poszukują teraz pożywienia, natomiast maj i czerwiec to czas przychodzenia na świat malutkich, kochanych małych jeżątek.
Drodzy, pamiętajcie, że pies, który zaczepia, poszczekuje, podbiega w stronę jeża nie bawi się z nim!

Jeż nie ucieka, kuli się w kulkę strosząc kolce i w ten sposób się broni.
W środku jest przerażony i umiera ze strachu!!!
Nie dopuszczajcie do takich sytuacji, nie pozwólcie swoim psiakom dręczyć jeży (ani innych stworzeń zresztą…)
I nie myślcie sobie: „ja mieszkam na betonowym osiedlu, mnie temat jeży nie dotyczy”.
Jeże oczywiście występują także w miastach, kryją się w miejskiej zieleni w krzakach, stertach liści, zaroślach itd.
Obrazek jeża biegającego wśród drzew w lesie to mit!

Czemu tak nagle przypomniało nam się o jeżach?
Ostatnio wokół nas słychać kosiarki…
Służby zielone dzielnie koszą trawniki, ludzie na swoich przydomowych ogródkach koszą trawę, niektórzy podpalają liście i sterty starych gałęzi…

Wiecie, że jeż, który zamieszkuje także takie miejsca jak sterta liści czy gałęzi nie ucieknie przed ogniem?
On SPALI SIĘ ŻYWCEM!!!
Jeżeli ktoś już wpada na tak genialny pomysł, niech najpierw sprawdzi, czy w środku nie mieszka jeż. Rękami! Żadnymi widłami czy innym ustrojstwem…
(nie trzeba chyba przypominać, że wypalanie łąk, pastwisk, nieużytków itd. jest prawnie zabronione i podlega karze aresztu lub grzywny)

Koszenie – jeże tracą mordki, kończyny, umierają w męczarniach… Potraficie sobie wyobrazić jak bolesne i śmiertelne obrażenia zadają im kosiarki?
Jeż na dźwięk kosiarki nie ucieknie… Co zrobi?
Zwinie się w kulkę i nastroszy kolce.
Niestety to go nie uchroni przed poszatkowaniem…

Zanim zaczniecie podkaszać krzaczki, jakieś chaszcze, zarośla, wysoką trawę – PROSIMY w ich imieniu, zerknijcie czy tam w trawce nie chowa się umierająca z przerażenia kuleczka!!!
To tak niewiele!!!
A może lepiej odpuścić sobie taką kosmetykę wokół krzaczka?
Natura będzie wdzięczna, nie tylko jeże mają schronienie wśród traw.
Nie bądźmy egoistami…

Czy wiecie, że jeż jest pod ochroną?
Tak, jest!

Po zimie wskazane jest je dokarmiać, aby doszły do siebie po wybudzeniu (po wyjściu z hibernacji).
Dokarmiajmy jeże także jesienią, ponieważ jeżątka urodzone pod koniec lata muszą nabrać właściwej masy, aby zahibernować i nie wybudzić się w środku zimy, kiedy wszędzie jest śnieg i nie można znaleźć pożywienia.
Dziwne?
Nie, to tak samo normalne jak dokarmianie kotów, ptaków itp.

Zajrzycie do Internetu – w Polsce jest wiele miejsc pomagających jeżom. Ośrodki, Stowarzyszenia, Fundacje –
na ich stronach znajdziecie informacje o tych wspaniałych (i jak niezwykle pożytecznych) istotach, jak pomóc, jak dokarmiać. Znajdziecie również telefony, pod które należy dzwonić, kiedy widzicie jeża potrzebującego pomocy.

A teraz kilka krótkich informacji. PRZECZYTAJCIE! ♥
Wiedzy nigdy za wiele ♥

Jeże występujące w Polsce są objęte ochroną ścisłą, wymagającą ochrony czynnej.
W Ustawie o ochronie przyrody te pojęcia są wyjaśnione.
Otóż:
ochrona ścisła – całkowite i trwałe zaniechanie bezpośredniej ingerencji człowieka w stan ekosystemów, tworów i składników przyrody oraz w przebieg procesów przyrodniczych na obszarach objętych ochroną, a w przypadku gatunków – całoroczną ochronę należących do nich osobników i stadiów ich rozwoju.”
ochrona czynna – stosowanie, w razie potrzeby, zabiegów ochronnych w celu przywrócenia naturalnego stanu ekosystemów i składników przyrody lub zachowania siedlisk przyrodniczych oraz siedlisk roślin, zwierząt lub grzybów.”

Wniosek?

W Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dn. 28.09.2004r. w sprawie gatunków dziko występujących zwierząt objętych ochroną czytamy, że w stosunku do gatunku chronionego jakim jest jeż zabrania się:

  • zabijania, okaleczania, chwytania, przetrzymywania
  • posiadania martwych, także spreparowanych
  • niszczenia siedlisk, legowisk i innych schronień
  • preparowania martwych lub ich części
  • sprzedawania, wymieniania, darowizny
  • wywożenia za granicę, wwożenia zza granicy
  • umyślnego płoszenia lub niepokojenia
  • przemieszczania z miejsc regularnego przebywania na inne miejsca (jeży nie wywozimy do lasu!!!)

Co nieco o naszym przyjacielu jeżu.

Jeż mieszka w zarośniętych miejscach, zakrzewionych i porośniętych chaszczami, także NA OBRZEŻACH lasów, w miastach, na wsiach.
Jeśli w krzaczku pod blokiem słyszysz mlaskanie to prawdopodobnie jeż zjadający posiłek 😉

Jeże żerują od zmierzchu do świtu, są aktywne głównie wieczorem i nocą. W dzień nie powinniśmy spotkać jeża – chyba, że jest to jeż ranny, chory, wymagający naszej pomocy lub jest to matka, która karmi młode i wyjątkowo wyszła sobie podjeść (trzeba tutaj wziąć pod uwagę czas, w jakim widzimy jeża żerującego za dnia – jeże rodzą się w dwóch miotach – w zależności od regionu kraju – w maju/czerwcu oraz sierpniu/wrześniu, więc spotykając jeża w tym okresie prawdopodobnie mamy do czynienia z jeżową mamusią, która potrzebuje dużo pożywienia, więc żeruje w dzień).

Jeże to nasze ziomki – dlaczego?
Są bardzo pożyteczne.

Żywią się owadami, płazami, gryzoniami zmniejszając tym samym ich ilość w naszym otoczeniu.
Tak, jeż jest mięsożerny, czyli obrazki z dzieciństwa, na których jeż trzyma na grzbiecie jabłko są bzdurą.
Menu jeża składa się z pająków, robaków, padliny, myszy i ich potomstwa, potomstwa szczurów, gąsięnnic, krocionogów, chrząszczy.
Jeża można dokarmiać określonymi produktami lub karmami –
my nie jesteśmy specjalistami, więc odsyłamy Was do zaczerpnięcia informacji w internecie na stronach ośrodków i fundacji pomagającym jeżom.
! ! !

Jeżeli widzicie jeża rannego, osłabionego, żerującego w dzień koniecznie szukajcie pomocy pod podanymi tam numerami telefonów.
! ! !

Czemu winni jesteśmy im ochronę i opiekę?

Na jeża czyha wiele zagrożeń, a jednym z nich jest… człowiek.
Jeże giną pod kołami samochodów na wielu drogach, kierowcy niestety myślą, że jeż ucieknie, a on jedynie kuli się i czeka, aż niebezpieczeństwo minie…
Człowiek zabija te cudowne stworzenia przez wspomniane wcześniej palenie liści i gałęzi, wypalanie łąk.
Koszenie… brrr… rany są bardzo głębokie i często śmiertelne. Wyobrażacie sobie ich cierpienie?
Psy – tak tak, nasi milusińscy biegający luzem też są dla nich zagrożeniem. Nie tylko mogą zranić jeża jak i siebie, to zimą, kiedy jeże śpią w swych legowiskach – pies może go wyczuć i rozkopać jego schronienie.
Należy wtedy przykryć jeżowe legowisko liśćmi, gałęziami z powrotem i odejść.
Jeże giną po zjedzeniu np. gryzonia, który wcześniej pożywił się trutką. Jeśli macie w ogrodzie kumpla jeża to niepotrzebne Wam trutki!
A szanse na kolczastego przyjaciela zwiększą się, jeśli Wasz ogród będzie mu przyjazny i znajdzie w nim miejsce na schronienie.

Zostawcie jeżom choćby stertę liści – on chętnie w niej pomieszka.

Różne ośrodki pomocy jeżom pokazują także jak zbudować domek dla jeża 🙂

Wszelkie prace budowlane, wykopy – to też jeżowa zagłada.
Jeśli widzicie jakieś wykopy – zerknijcie, czy nie ma tam jeża!
Mógł wpaść i nie może się wydostać.

Rozbiórki starych budynków bez sprawdzenia, czy nie ma tam jeżowych lokatorów – jeże często znajdują ukrycie w takich miejscach, mają tam spokój, znajdują pokarm.

Sadzawki, oczka wodne – jeże chętnie piją z nich wodę, pływają. Jednak gdy wpadną, to nie mogą się wydostać (zwłaszcza mając do czynienia ze śliskimi, plastikowymi ściankami oczka w ogrodzie lub po prostu stromymi, gładkimi brzegami).
Można dla nich zrobić pochylnię, wykorzystując deski, kamienie. Internet zapewne roi się od pomysłów.

Rowy – kojarzycie rowy do odprowadzania wody?
Jeże tam wpadają i nie mogą się wydostać… Umierają.
Każdy z nas może ułożyć choćby kilka kamieni, aby jeż mógł się wspiąć po nich do góry.

Znęcanie się przez ludzi. Oj tak, tak… Niestety są i tacy, którzy kopią, rzucają, maltretują te biedne stworzenia. Często jest to niestety młodzież. Trzeba stawiać na edukację swoich dzieci!

Oprócz psów jeże mają jeszcze innych wrogów w świecie zwierząt. Są nimi: borsuki, kuny, lisy. Poza tym groźne są też kruki, sroki, sowy, krogulce.
Widzicie atakowanego jeża? Spłoszcie napastnika, ale nie róbcie mu krzywdy!!!

 

Jak pomagać jeżom?

1. Nie przenosimy, nie wywozimy jeży w inne miejsca!
2. Zostaw w ogrodzie na zimę stertę gałęzi, liści, postaw domek dla jeży (szczegółowe informacje na temat domków znajdziecie jeżowych ‚instytucjach’);
3. Zostaw trawkę wokół krzaków w spokoju, zaglądaj w gęsto zarośnięte miejsca, jeśli nie możesz przez nie spać i musisz je skosić;
4. Dokarmiaj i wystawiaj jeżom wodę w ogródkach, parkach, pod blokiem – jak i czym dokarmiać dowiecie się z jeżowych stron internetowych. Jeśli czegoś nie wiecie, a chcecie pomóc pytajcie ludzi, którzy są w tym specjalistami!
5. Jeśli widzicie jeża żerującego w dzień, jeża chorego, osłabionego, rannego – reagujcie!!! (pamiętajcie o wspomnianej wcześniej jeżowej mamie, która może szukać jedzonka w czasie dnia)
6. Jeżowe dzieci – widzisz jednego? Patrz pod nogi! W pobliżu są kolejne! Nie oddaliły się daleko, szukaj w promieniu kilku metrów.
Często jeżowe mamy giną, a jeżowe dzieci pozostają same i umierają z głodu…

      Pomoc takim dzieciątkom jest niezbędna! One wymagają szczególnego traktowania. Szukajcie na ten temat informacji i pomocy u tych, którzy pomagają jeżom.

7. Zamykajcie studnie, pamiętajcie o pochylniach!

Jeżowe ciekawostki 😉

Jeż ma doskonały słuch i węch (słyszą robaczki poruszające się pod ziemią), ze wzrokiem nieco słabiej 😉
Widzą na odległość 2-3 metrów.
Dorosły jeż osiąga długość od 20 do 30 cm i może mieć nawet 7000 kolców!
Kolec jeża ma długość 2 – 3 cm.

Zaniepokojony jeż zwija się w kulkę i stroszy kolce czekając, aż niebezpieczeństwo zniknie.
Nie przenoszą wścieklizny. Jeżeli zostaną nią zarażone to umierają.
Nie gryzą!
P.S. Dawniej wierzono, że jeż, który zadomowił się w ogrodzie przyniesie domowi szczęście ♥

My też w to wierzymy ♥

To tylko pigułka wiedzy o jeżach. To temat szeroki i bardzo ciekawy, jeśli jesteście ciekawi i zainteresowani szukajcie miejsc, gdzie pomaga się jeżom. Są to źródła wiedzy i ogromnego doświadczenia.
Zapewne doradzą i podpowiedzą jak pomagać i co robić w konkretnych sytuacjach.

I na koniec taki dodatek:
http://majawogrodzie.tvn.pl/240,Jak-wykapac-jeza-czyli-wszystko-o-tych-malych-drapieznikach,porada.html
Warto obejrzeć!!! To tylko kilka minut.